REKLAMA

Klimatyzacja w firmie: gdzie ukrywa się koszt najtańszej oferty

Klimatyzacja w firmie: gdzie ukrywa się koszt najtańszej oferty

Dwie oferty na klimatyzację biura mogą wyraźnie różnić się ceną, a po kilku latach użytkowania okazać się droższe w odwrotnej kolejności. O tym, która była tańsza, decyduje nie pierwsza strona wyceny, tylko energia, serwis, przestoje i to, czy instalację da się rozbudować.

Cena zakupu to tylko pierwsza pozycja

W wycenie łatwo porównać urządzenia i robociznę. Trudniej zauważyć, czego w niej brakuje: osobnych obwodów zasilania, pompek skroplin, konstrukcji pod agregaty, uruchomienia z protokołem, dokumentacji powykonawczej czy przeglądów w okresie gwarancji. Pozycje pominięte na etapie oferty wracają jako dopłaty w trakcie montażu albo jako kłopot po nim.

Dlatego ofertę dla firmy warto oceniać przez całkowity koszt użytkowania (TCO): zakup i montaż, energię, obsługę techniczną, skutki awarii i przyszłe zmiany. Nie chodzi o wyliczanie jednej, pozornie dokładnej liczby, tylko o sprawdzenie, czy tańsza oferta jest tańsza dlatego, że jest lepiej przemyślana, czy dlatego, że czegoś w niej nie ma.

Energia zależy od podziału stref, nie tylko od klasy urządzenia Współczynnik SEER pozwala porównać sezonową efektywność urządzeń w warunkach normowych, ale nie przewiduje rachunku konkretnego biura. Ten zależy od godzin pracy,

liczby osób, przeszkleń, sprzętu komputerowego i nastaw. Gabinet używany dwie godziny dziennie, sala konferencyjna o skokowym obciążeniu i open space pracujący od rana do wieczora nie powinny mieć wspólnego sterowania. Jeden układ na wszystko chłodzi puste pomieszczenia albo nie nadąża tam, gdzie obciążenie jest największe.

Warto też zapytać wykonawcę, jak urządzenia będą sterowane na co dzień. Harmonogramy pracy, blokada nastaw na zbyt niskie temperatury i automatyczne wyłączanie po godzinach pracy to proste funkcje, które w biurze często dają więcej niż wybór urządzenia o nieco wyższej klasie efektywności.

W praktyce klimatyzacja dla firm w Katowicach powinna być oceniana przez koszt całego cyklu użytkowania, dostępność obsługi serwisowej, możliwość etapowania oraz wpływ przestojów na funkcjonowanie obiektu.

Serwis i przestój to część decyzji inwestycyjnej

Awaria klimatyzacji w upalny dzień kosztuje więcej niż sama naprawa, jeśli trzeba przenieść spotkania, zamknąć salę albo zabezpieczyć sprzęt. Przy porównaniu ofert warto zapytać, gdzie będą jednostki i jak serwis do nich dotrze, jaki jest realny czas reakcji na zgłoszenie, czy części do wybranego systemu są dostępne w kraju i w jakich godzinach można prowadzić prace, żeby nie zakłócać działalności.

Przestoju nie trzeba wyceniać co do złotówki. Wystarczy odpowiedzieć sobie, co się stanie, gdy chłodzenie przestanie działać: czy wystarczy otworzyć okna, czy trzeba odwołać klientów albo wyłączyć serwerownię. Od tej odpowiedzi zależy, czy warto płacić za szybszy serwis, podział instalacji na niezależne układy albo rozwiązanie rezerwowe.

Rozbudowa: czy pierwszy etap nie zablokuje drugiego

Firma, która za rok zajmie sąsiednie pomieszczenie albo zmieni układ biura, potrzebuje instalacji przygotowanej na zmiany. Etapowanie ma sens, gdy pierwszy zakres zostawia rezerwę w trasach, zasilaniu i sterowaniu. W przeciwnym razie pozorna oszczędność oznacza później nowy agregat, ponowne kucie ścian albo drugą, niezależną instalację.

Podobnie z automatyką budynku. Integracja z BMS ułatwia nadzór w większych obiektach, ale w małym lokalu prostsze, czytelne sterowanie bywa lepsze niż rozbudowany system, z którego nikt nie korzysta.

Co powinno trafić do zapytania ofertowego

  • rzut lokalu z funkcją pomieszczeń i godzinami ich użytkowania,
    • liczba osób oraz sprzęt i urządzenia oddające dużo ciepła,
    • pomieszczenia, które wymagają osobnej regulacji lub ciągłości chłodzenia,
    • możliwe miejsca agregatów, trasy instalacji i odpływu skroplin,
    • planowane zmiany w lokalu w najbliższych latach,
    • oczekiwany zakres uruchomienia, dokumentacji, gwarancji i serwisu.

Tak opisane zapytanie sprawia, że wykonawcy wyceniają ten sam zakres, a oferty stają się porównywalne. Odpowiedź powinna rozdzielać urządzenia, montaż, elektrykę, automatykę i prace dodatkowe oraz wymieniać założenia, których zmiana wpłynie na cenę.

Artykuł przygotowany przy współpracy z Inter-Klima sp. z o.o. z Zabrza, firmą rodzinną działającą w branży instalacyjnej od 1989 roku.
– Artykuł sponsorowany

Czytaj także